Hymn

Choć nie szklanym domem jest nasza szkoła,
za serca chwyta, do siebie woła.
Wiwat liceum dwudzieste piąte –
młodzieńczych marzeń wizji początek.

Polskę Judymów zbudujmy sami
naszym zapałem, naszymi rękami.
Ku twojej chwale wznosimy dłonie,
strzeż nas patronie, prowadź patronie.

A gdy z nas każdy wreszcie dorośnie,
z rzewnością wspomni o życia wiośnie.
Odwiedzać będą stare mury szkoły
orły, sokoły, orły, sokoły.